Na murale zawsze jest czas
Moja miłość do streetartu nie przemija, więc jeśli tylko mogę robię zdjęcia wszystkiego co z nim związane. W zeszłym roku podczas wypadu do Bydgoszczy miałam bardzo napięty grafik, a postanowiłam jeszcze zahaczyć o murale. Te które Wam przedstawię znajdują się w Centrum, gdyż nie miałam możliwości udać się na obrzeża miasta. Jednak nic straconego, bo już sobie obiecałam, że następnym razem polatam po mniej znanych dzielnicach. Nie są oczywiście wszystkie prace jakie kryje w sobie centrum miasta, więc macie okazję by odkryć pozostałe. Zapraszam Was do poznania wycinku bydgoskiego streetart`u.
Na łeb, na szyję
Jak widać dotarcie do niektórych miejsc było bardzo trudne. Ryzykowałam wpadnięcie do wykopu i połamanie nóg i stałam się obiektem obserwacji wszystkich panów robotników, ale warto było 😁 Zdjęcie udane i wierzcie, że była to najlepsza perspektywa z jakiej mogłam je zrobić.
Autor nieznany
Nie lubię jak ktoś niszczy elewacje, ale tutaj to zupełnie inna sprawa. Świetna praca, łatwo dostępna i bardzo wyróżniająca daną kamienicę (bo za nic nie pamiętam adresu, ehhh ten pośpiech).
Złamał Enigmę
Marian Rejewski zapisał się na kartach polskiej historii jako łamacz kodu hitlerowskiej maszyny szyfrującej – Enigmy. Wraz z panami: Henrykiem Zygalskim i Jerzym Różyckim dokonali przełomowego wyczynu, który miał ogromny wpływ na losy naszej Ojczyzny. To bardzo miło, że Bydgoszcz uświetniła Jego pamięć muralem (zdecydowanie wolę taką formę niż pomniki czy tablice pamiątkowe).
Piotruś Pan
Mural Piotruś Pan zrobił na mnie ogromne wrażenie i to nie tylko dlatego, że jest…ogromny!!! Chwilkę szukałam miejsca, którego mogłabym go sfotografować w całości. Kiedy patrzyłam na niego ogarnęło mnie uczucie spokoju i błogości jakbym przeniosła się do jakiejś mistycznej krainy.
PS. Chyba miałam mini odlot na który złożył się napój energetyzujący, zmęczenie z powodu biegania po mieście i zachwyt nad muralem ( wg mnie oglądanie zdjęć w necie nie robi takiego wrażenia jak na żywo).
Retro ściany
Retro ściany są typem muralu jakiego nie spotkałam dotąd nigdzie indziej. Jest to bardzo ciekawa forma reklamy, która w elegancki sposób robi dobrą „robotę”.
Nie sposób opisać każdej z prac, bo zajęło by to wieki i miało objętość pracy rozprawy doktorskiej, ale chciałam chociaż pokazać Wam te, które udało mi się wtedy odnaleźć. Galeria do Waszej dyspozycji poniżej 🙂 Enjoy!
Stickers
Nad kanałem można znaleźć dosyć odważne prace w formie naklejek. Bardzo je lubię, ponieważ ze względu na rozmiar można je dyskretnie „upchnąć” w przestrzeni miejskiej, albo ostentacyjnie przykleić w bardzo widocznym miejscu (choć w tym przypadku jest to przestrzeń wyłączona z użytku).
GDZIE: Bydgoszcz, Centrum